Leczenie niepłodności a zatrudnienie. Jak radzić sobie z częstymi nieobecnościami w pracy?

Trzeba zacząć od tego, że przepisy prawa pracy niestety nie traktują niepłodności w jakiś specjalny sposób, a jedynie jak każdą inną chorobę. Problem w tym, że leczenie niepłodności jest specyficzne, nieprzewidywalne i wymagające.

Pytanie czy istnieją sposoby radzenia sobie z powtarzającymi, często nie dającymi się przewidzieć i nawet kilkutygodniowymi nieobecnościami w pracy? Co powiedzieć pracodawcy?

Po pierwsze: od początku miej strategię.

Moim zdaniem już na początku leczenia warto obrać jakąś strategię w pracy i przygotować się do tego, co powiecie pracodawcy. Z mojej praktyki wynika, że niektóre kobiety wprost mówią szefowi z czym się zmagają, inne nie mówią nic, a jeszcze inne wymyślają jakieś choroby, które wymagają powtarzających się kontroli czy badań. Jeśli chciałybyście powiedzieć pracodawcy z czym się zmagacie, możecie to zrobić w dowolnej chwili ale jeśli chcecie z tym poczekać lub nie mówić w ogóle, warto od początku trzymać się konsekwentnie jednej wersji.

Po drugie: dobrze wiedzieć co Cię czeka.

Już podczas pierwszych wizyt w klinice koniecznie porozmawiaj z lekarzem prowadzącym, by opisał Ci przebieg proponowanego leczenia. Ważne żebyś wiedziała co Cię czeka i jak mogą kształtować się Twoje nieobecności w pracy, choćby w ogólnym zarysie: jak często mogą mieć miejsce, ile mogą trwać i jak często próby mogą być powtarzane (może być tak, że nawet co miesiąc). Musisz wiedzieć z czym przyjdzie Ci się zmierzyć.

Po trzecie: co musi wiedzieć pracodawca?

Nic. To od Ciebie zależy czy i co powiesz o leczeniu niepłodności. Wybór należy do Ciebie. Jedno jest pewne: pracodawca nie ma prawa wymagać informacji o Twoim stanie zdrowia, a w szczególności nie ma prawa domagać się informacji czy starasz się o dziecko, czy konieczne jest leczenie i czy podchodzisz do in vitro.

Po czwarte: mówić czy nie mówić?

Na to pytanie nie odpowiem, bo wybór należy do Was. Musicie tylko wiedzieć, że macie opcje. Możecie nie mówić wcale. Jak pisałam wyżej, z mojej praktyki wynika, że zdania są podzielone. Myślę, że w tym przypadku wszystko zależy od pracodawcy i relacji pracodawca – pracownik.

Po piąte: gdy pracodawca już wie.

Wiedzcie, że pracodawca, mając wiedzę (czy nawet podejrzenie) o podjętym leczeniu niepłodności, nie może Was za to zwolnić, w jakikolwiek sposób karać, dyskryminować czy mobbować. Wszelkie przejawy niewłaściwych zachowań będą w tym przypadku niedopuszczalne przez prawo, a starania o ciążę nigdy nie mogą stać się przesłankami zwolnienia z pracy, i tak: w razie mobbingu czy dyskryminacji przysługują Wam roszczenia o odszkodowanie i zadośćuczynienie, a w przypadku wypowiedzenia czy rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia będą to roszczenia o odszkodowanie lub przywrócenie do pracy i wynagrodzenie za okres pozostawiania bez pracy.

Po szóste: z czym musisz się liczyć?

Pamiętaj, że wypowiedzenie umowy o pracę jest zwykłym sposobem rozwiązywania umów o pracę, a nieobecności w pracy spowodowane chorobą, w niektórych przypadkach mogą zostać uznane za uzasadnioną przyczyną wypowiedzenia. W tym miejscu muszę napisać, że zagadnienie to jest złożone i nie jest możliwe udzielenie jednoznacznej odpowiedzi co do zasadności wypowiedzenia w konkretnym przypadku. Zwróć również uwagę, że wskazanie przyczyny uzasadniającej wypowiedzenie umowy o pracę jest konieczne wyłącznie w przypadku umów zawartych na czas nieokreślony. Jeśli umowa zawarta jest na oznaczony czas, pracodawca takiej przyczyny wskazywać nie musi (co jednak nie oznacza, że umowa może zostać wypowiedziana tylko dlatego, że starasz się o dziecko, bo to będzie dyskryminacja). Do kwestii wypowiedzenia umowy o pracę z powodu nieobecności w pracy odniosłam się tutaj.

Bardzo mi miło, że tutaj jesteś, dziękuję! Jeśli w związku z tym postem masz do mnie jakieś pytania, zapraszam do kontaktu. Jeśli uznasz ten artykuł za warty udostępnienia dalej, byłabym niezwykle wdzięczna. Dzięki temu będzie on miał szansę trafić do kogoś, kto być może również potrzebuje go przeczytać.

2 comments

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s